Trasa Kruszyn Osówiec Szczutki Cygoszcz

Kanał Bydgoski-Kruszyn-Szczutki

Do przejechania tej trasy zainspirowały nas opowieści, o męczącym podjeździe w Kruszynie. Planowaliśmy wyprawę w większym gronie, jak to zazwyczaj bywa pojechaliśmy tylko z Żonką, we dwoje.

Jako początek trasy i ″punkt zbiórki″ wybraliśmy stację PKB Bydgoszcz Zachód. Dojazd do stacji, skrótem od ulicy Grunwaldzkiej przypomina wysypisko, ale mimo to zdecydowaliśmy się jechać tędy zamiast ul. Flisacką. Jako fanatyczni kolarze leśni unikamy asfaltu, kiedy tylko jest to możliwe. Mimo, że nam zaoszczędził sporo drogi, ze względu na wrażenia wzrokowe nie polecamy tego przejazdu.

Ruszamy ze stacji, po przecięciu ul. Mińskiej wjeżdżamy w Kamińskiego, którą docieramy do Kanału Bydgoskiego. Jazdę wzdłuż kanału rozpoczynamy uporządkowanymi alejkami, które kończą się gwałtownie na wysokości ul. Kruszyńskiej. Wjeżdżamy ponownie w ul. Mińską, tym razem jest to już wyboista piaskowa droga, którą dotrzemy do śluzy Prądy. Mijamy śluzę i kontynuujemy jazdę tą samą drogą. Przejeżdżamy pod mostem drogowym na obwodnicy Bydgoszczy i po krótkim podjeździe jesteśmy przy śluzie Osowa Góra. Jest to druga, a zarazem ostatnia śluza, mijana na naszej drodze. Od tego miejsca, aż do mostu przez kanał droga będzie wyboista, dosyć miękka i pełna kretowisk. Czarne, torfowe podłoże nie ułatwia jazdy. Nam oprócz drogi, na tym odcinku nie sprzyjał wiatr. Z całych sił wiał prosto w twarz, przez co zaliczyliśmy nieplanowany trening siłowy.
Dojeżdżamy do mostu, skręcamy w prawo, na co prawda gruntową drogę, ale przy tym po czym przed chwilą jechaliśmy jest to autostrada. Radość nie trwa długo, przed torami skręcamy w lewo i wjeżdżamy po raz kolejny w dosyć rozjeżdżoną drogę. Jej stan to efekt widocznych już prac polowych. Odcinek nie jest zbyt długi i szybko docieramy do przejazdu kolejowego, po którym czeka już na nas gwóźdź programu, wzniesienie długości 600 m i nachyleniu od 7 do 10%. Pokonaliśmy podjazd i osiedlowymi uliczkami Kruszyna docieramy do krajowej 10, którą pokonujemy przejściem dla pieszych i wjeżdżamy w ul. Ogrodową.
Po przejechaniu kilkuset metrów skręcamy, czerwonym szlakiem w las, następnie jedziemy szosą mijając Osówiec. Teraz kierujemy się na Szczutki i dalej kilka kilometrów asfaltu. Jest to odcinek na regenerację sił. W Szczutkach odbijamy w prawo w kierunku lasu, kierując się znakiem do miejsca pamięci. Wjeżdżamy na drogi pożarowe, w lesie, w okolicy Osowej Góry, robimy pętle i docieramy do drogi do Koronowa. Po przejściu przez szosę (jest dobrze oznakowane przejście) wracamy do Bydgoszczy drogą rowerową, która po minięciu Opławca wpada prosto na ddr przy ulicy Nad Torem. Podczas naszego wyjazdu umownym punktem końcowym był sklep Polo.


Dystans do przejechania – 35 km.
Rower – MTB lub Trekkingowy
Opony – 2,0 lub 2,2 z grubym bieżnikiem.

Do pobrania plik gpx ze śladem trasy

Dodaj komentarz